Płytki czy drewno w moim ogrodzie- nowy deptak!

Sezon wiosenny sprzyja zrywom aranżacyjnym. W tym czasie każdy z nas chce coś zmienić, czy to w mieszkaniu, domu, czy tym bardziej w swoim ogrodzie. Porządki po zimie zaczęłam w ogrodzie. Kiedy już kończyłam grabienie, i zamiatanie przyszedł mi do głowy pewien pomysł. Podpatrzyłam kiedyś u znajomych pomysł na ścieżkę wykonaną w pni grubego drzewa. Pozazdrościłam im tego pomysłu, ale postanowiłam też, że tak do końca nie skopiuje ich aranżacji. Ich ścieżka z pni była drewniana, a ja postawiłam na trwalszy materiał, czyli na piękne plastry wykonane z kamienia posadzkowego imitujące swoim wyglądem prawdziwe drewno.

Koszt wykonania takiej ścieżki nie był niski, ale ja skorzystałam z usług płytkarza całkowicie za darmo!

Ten tajemniczy płytkarz to mój brat, prowadzi on małą firmę w Poznaniu i bez wahania podjął się pracy w moim ogrodzie. Teraz mój deptak stanowi główną atrakcję ogrodu, a znajomi, od których zaczerpnęłam pomysłu, zgodnie stwierdzili, że sami również zainwestują w kamień posadzkowy i to jak najszybciej!

Kolorowanka z płytek w pokoju dziecięcym?

Pokój mojego dziecka od dłuższego czasu prosił się o remont. Kolor ścian, wymiana podłogi i tym podobne. Do wszystkiego dołączyły się prośby dziecka związane ze ścianą, którą będzie mogło pomalować, ciapać- zrobić z nią prawie wszystko. Pomysł nie głupi, ale po wyremontowaniu dość dużego pokoju wraz z nowym umeblowaniem moje fundusze ograniczyły się do minimum.

Cóż, od czego ma się fantazję. Przyszło mi do głowy, że z płytek, które zostały mi po remoncie kuchni, zrobię całkiem niezły użytek. Zadzwoniłam do płytkarza, podzieliłam się z nim moim pomysłem i ustawiliśmy wspólnie termin prac, tak aby nie tracił większych zleceń w Poznaniu. Po tygodniu płytkarz pojawił się w naszym domu z niezbędnymi materiałami do położenia płytek.

Tak oto w pokoju mojej pociechy powstała ściana z płytek ceramicznych w kolorze białym. Ściana przypadła dziecku do gustu i z ochotą tez testowało wszystkie swoje barwne flamastry, farbki i pastele! Umycie takiego kawałka ściany z płytek nie stanowi dla mnie żadnego problemu, wręcz przeciwnie- jest cudownie łatwe.

Stolik kawowy ubrany w płytki.

Zaciekawił mnie ostatnio pomysł wypełnienia stolika kawowego potłuczonymi płytkami. Wczoraj kupiłam duży okrągły stolik z litego drewna i sugestia z płytkami pojawiła się nie bez powodu. Inspirację zapewniły mi stoliki z blatem z wypełnieniem z potłuczonego szkła. Ja, jak już wspomniałam, postanowiłam, wykorzystać do tego stare potłuczone płytki.

Wybrałam się w tym celu do Poznania do znajomego płytkarza, u którego zakupiłam za symboliczną kwotę całkiem sporą ilość różnokolorowych potłuczonych płytek. W drodze do domu zatrzymałam się w sklepie budowlanym i tam dokupiłam klej stolarski, fugę, siatkę budowlaną.

Wzór wykonałam sama. Wzorowałam się mianowicie na buddyjskiej mandali. Pracę nad stolikiem zapewniłam sobie na kilkanaście długich dni, ale było warto! Piękny i efektowny, a przede wszystkim oryginalny stolik znalazł już swoje miejsce w moim salonie. Teraz szykuje się do produkcji kolejnego i z pewnością kolejny raz skorzystam z pomocy płytkarza.

Obrazy z potłuczonych płytek, kafelek, szkieł!

W moim rodzinnym mieście, Poznaniu w Domu Kultury odbywały się targi budowlane. Zdziwicie się co targi budowlane, mają wspólnego ze sztuką, ale ja tam byłam i powiem Wam, że bardzo dużo. Przede wszystkim uwagę wszystkich skupiały przepiękne obrazy lokalnego artysty, który współpracuje z Poznańską firmą, która zajmuje się produkcją i dystrybucją płytek.

Artysta wykorzystuje odpady tej firmy w postaci potłuczonych płytek, kafelek itp. i wykorzystuje je w trakcie tworzenia pięknych pejzaży! Warto wspomnieć, że artysta ten jest również płytkarzem i w Poznańskiej firmie pracuje nam pełnym etacie! Wszyscy dziwiliśmy się, jak znajduje czas, na wykonanie tak precyzyjnych dzieł. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że jego pasja nie zna żadnych granic, pracując natomiast, w głowie kreuje plany i aranżacje. Po powrocie z pracy relaksuje się, jak powiedział, i nie czuje zmęczenia, które w pracy pod koniec dnia zaczyna mu dokuczać.

   Płytki ceramiczne- delikatne i piękne w mojej pracowni.

Praca wypełnia większą część mojego życia. Dlatego też decyzja o natychmiastowym remoncie w pracowni nie była decyzją specjalnie trudną. Moja pracownia to miejsce bardzo hermetyczne, nikt niepowołany nie odwiedza mnie podczas pracy.

Kiedy pracuje, nie mam czasu na nic innego. Dlatego też ubrałam moją pracownię w delikatne i piękne płytki ceramiczne w bardzo stonowanym odcieniu.

Płytkarzowi zapewniłam pracę na dwa tygodnie, ponieważ płytkami zaaranżowałam każdy centymetr kwadratowy pomieszczenia. Z hurtowni w Poznaniu pozyskiwaliśmy materiały, jak to bywa w życiu, nie obyło się bez niespodzianek, ponieważ płytkarz złożył tak duże zamówienie na jeden rodzaj płytek, których hurtownia nie posiadała.

Na szczęście kilka telefonów do siostrzanych firm załatwiło całą sytuację. Finalnie materiały do remontu pozyskaliśmy z trzech różnych hurtowni! Efekt końcowy był bardzo zadowalający- teraz moje hermetyczne pomieszczenie jest również bardzo sterylne- jest mi w nim dobrze!

  Nowa łazienka i moje perfekcyjne płytki.

Jakiś czas temu wyremontowałam z pomocą fachowcy łazienkę. Moim marzeniem było zmienić ją tak, aby stała się zarówno funkcjonalna i ładna. Postawiłam na płytki, ze względu na trwałość, odporność na wilgoć i oczywiście łatwość w utrzymaniu czystości. W moim mieście Poznań wielu płytkarzy oferuje swoje usługi. Niestety z początku nie było kolorowo. Po kilku niepowodzeniach i niedomówieniach trafiłam w końcu na idealnego fachowca, który z miejsca potraktował moją łazienkę po królewsku.

Po uprzednich oględzinach mojej niewielkiej powierzchni użytkowej łazienki szybko i sprawnie ustaliliśmy zakres robót wraz z przystępnym kosztorysem. Płytkarz uporał się z powierzchnią ścian i podłogi w takim tempie, że z przykrością żegnałam mojego wybawiciela.

Gdyby nie jego szybka i sprawna praca, z moim problemem i wilgocią w łazience borykałabym się jeszcze przez długi czas, a tak z przyjemnością polecę Wam usługi tego pana! Kto wie, być może w niedługim czasie zabiorę się za remonty innych pomieszczeń?!

Leave a Reply